Witaj na stronie Balu Absolwentów
z okazji 70-lecia LO w Zambrowie

Aktualności

Koleżanki i Koledzy!

Jest nam bardzo miło, że przyjęliście zaproszenie i razem mogliśmy świętować Jubileusz 70 -lecia naszego LO. Patrzyliśmy na Was, kiedy przemierzaliście szkolne korytarze,widzieliśmy wzruszenie podczas spotkań klasowych, łzy w oczach, kiedy opowiadaliście o latach spędzonych w szkole i internacie.7.X.2016 r. był powrotem do lat beztroskiej młodości oraz młodzieńczych ideałów i rozczarowań, ale przede wszystkim dzień ten był powrotem do chwil szczęśliwych: pierwszych przyjaźni i miłości. Mamy nadzieję, że to niezwykłe spotkanie na zawsze pozostanie w sercach i wspomnieniach. Dziękujemy za wspólnie spędzony czas, życzymy szczęścia w życiu osobistym i do zobaczenia na kolejnym Jubileuszowym Balu. Pragniemy razem z Wami powracać do tego dnia, dzielić się wspomnieniami jak również spostrzeżeniami, refleksjami i wrażeniami.
Prosimy piszcie, strona zjazdowa jest ciąle otwarta. Jolanta Murawska.

 

KILKA UWAG DO TZW. ZJAZDU ABSOLWENTÓW

Wynikają one z braku zgody (przynajmniej mojej) na wybiórcze traktowanie historii naszego LO, jego dorobku lub dokonań jego Absolwentów. Jest wśród nich wielu wspaniałych ludzi mających w swoim życiowych dokonaniach wiele osiągnięć nie tylko zawodowych. Niektórych znam osobiście. To nie tylko wymienieni w materiale. Wystarczyło zadać sobie trud pogrzebania w internecie, popytania jeszcze żyjących profesorów lub starszych Absolwentów mieszkających w Zambrowie. Można też było zlecić wyszukanie młodzieży licealnej w ramach przygotowań do Zjazdu.
Zacznę od tego, że nie wiedzieć dlaczego po macoszemu potraktowano okres do 1989 roku. W filmiku zaprezentowano zaledwie kilka fragmentów z tamtego okresu. A to niemalże dwa razy dłuższy okres. Czym on się różnił? Albo inaczej. Czym zasłużyliśmy na takie traktowanie? To nie nasza wina (ani również zasługa), że w tamtych czasach Liceum nosiło im. Manifestu Lipcowego PKWN. To nie nasza wina, że pobieraliśmy nauki w tamtych czasach.  Nic się nie działo w Naszym Liceum? Martwa Szkoła? Nie wspomina się o bardzo dużym procencie podejmowanych studiów na różnych kierunkach. Wstyd, niechęć czy brak dobrej woli? Obsesja? Lekarze, prawnicy, dziennikarze, literaci, artyści, pedagodzy, nauczyciele akademiccy, wysocy oficerowie pełniący zaszczytne służby na tzw. misjach, reprezentanci Polski w różnych dyscyplinach sportowych zarówno jako zawodnicy jak i trenerzy.

Zadałem sobie ten trud i z tej „grzebaniny” wyszła niżej zamieszczona lista:

Żelechowski Ludwik – ab. 1953 – Hm. Niezmordowany propagator i działacz harcerski na terenie Zambrowa i regionu. Organizator i koordynator wielu akcji obozowych. Uhonorowany za swoja działalność wieloma odznaczeniami państwowymi.

Krajewski Włodzimierz – ab. 1953. Polityk, działacz środowisk wiejskich, menadżer. Studia na Wydziale Zootechnicznym w WSR w Olsztynie. Poseł na Sejm X kadencji i w Sejmie Kontraktowym. W latach 70-tych Naczelnik Powiatu Wołomińskiego.

Ciecierski Grzegorz – ab. 1963 dr. nauk prawnych, Dyrektor Departamentu więziennictwa w randze Wiceministra , Wiceprezes IPN. Za jego kadencji i przy jego staraniach przebudowa koszar w Czerwonym Borze, nowe siedziby Straży Pożarnej i Sądu i Prokuratury.

Cwalina Barbara – ab.1962 . Absolwentka Wydziału Geografii Uniwersytetu Warszawskiego. Wieloletnia inicjatorka, pracownica i opiekunka Wioski Dziecięcej na Roztoczu. Samodzielnie prowadziła w/w placówkę. Wychowała i wykształciła dziesiątki dzieci bezdomnych i osieroconych. Doceniona przez międzynarodowe organizacje.

Godlewski Włodzimierz – ab. 1963 – prof. dr. hab. Archeologii. Specjalizujący się w archeologii Egiptu i Nubii. Autor wielu odkryć wykopaliskowych na tym terenie.

Iwanicki Zdzisław – ab. 1968 – dziennikarz, publicysta. Przez wiele lat Dyrektor Kancelarii Marszałka Senatu.

Kobyliński Sławomir – ab. 1964. Absolwent AWF, trener szermierczej kadry Polski kobiet. Uczestnik Olimpiady w Montrealu. Trener klubowy.

Jadczak Dorota – ab. 1974 – Absolwentka AWF, w latach 90-tych trzykrotna Mistrzyni Kobiet w Kulturystyce. Wicemistrzyni Świata, trenerka kadry kobiet.

Solska-Czerska Joanna – ab. 1968 – studiowała teatrologię i polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, dziennikarka „Polityki” (zastępca redaktora naczelnego), laureatka wielu nagród dziennikarskich m.in. Dariusza Fiskusa za dziennikarstwo najwyższej próby, Kisiela , E. Kwiatkowskiego.

Suchocka Bożena – ab. 1981 – aktorka teatralna i filmowa , znana reżyserka , pedagog . W latach 2002 – 2008 Dziekan Wydziału Aktorskiego PWSTiF w Warszawie.

Fedorowicz Jerzy – ab. 1963 – pedagog , znakomity fotografik . Utrwalał na zdjęciach klimaty i ludzi Podlasia, kurpiowszczyzny , zabytkowe cerkwie , kościoły Grodzieńszczyzny.  Za życia aktywny działacz harcerski.

Dębek Jan – ab. 1964 – ukończył Wydział Fizyki na UW . Kariera zawodowa iście amerykańska . Od laboranta do Dyrektora Naczelnego Olsztyńskiego Stomilu. W 1991 roku przeniesiony na stanowisko Dyrektora centrali Michelin w Clermont - Ferrad (Francja ). Członek Zarządu Rotary Club.

Szumowski Andrzej - ab. 1981 – wiceprezes Wyborowa S.A., Prezes Stowarzyszenia „Polska Wódka” , Odznaczony Honorowa Odznaką MSZ „ Bene Merita” za promocje Polski za granicą.

Brysacz Piotr – ab. 1996, ukończył filologie polską na UW, dziennikarz „Kuriera Białostockiego” i kieleckich „Charakterów”. Autor książki „Podlaskie najpiękniejsze miejsca. Wędrówki Wiktora Wołkowa”.

Krajewski Edward – ab. 1963, w latach 1959-63 zawodnik ZKS piłki nożnej i siatkówki. Reprezent Województwa Juniorów i Młodzieżowiec. Od 1963 - 1967 r. studia na Warszawskiej AWF i zawodnik AZS AWF. Od 1964 zainteresowanie Tańcem Towarzyskim. Wraz z żoną na przełomie lat 60/70 czołowa para taneczna Polski i wielokrotni reprezentanci Polski na Turniejach Tanecznych  w kraju i zagranicą. Dwukrotni wicemistrzowie Polski w obydwu stylach ( St i LA ). Międzynarodowi Mistrzowie Polski w Standardzie.  Po studiach asystent w zakładzie Tańców w warszawskiej AWF. W latach 80-tych założyciel i trener Stołecznego Klubu Tanecznego „SYRENA”. Wychowawca wielu par tanecznych teraz sędziów i instruktorów.

Jednocześnie specjalizacja siatkówki. Mistrzostwo Polski Szkół Podstawowych SP 258 w Warszawie, z MKS Praga 4-krotne Mistrzostwo Polski SZS, Wicemistrzostwo i brązowy medal Mistrzostw Polski Juniorek. W latach 1070-74 w zespole trenerskim Kadry Polski Juniorek. Finał Pucharu Polski 1976 (przegrana 2:3 z ŁKS ) z II-ligową Siarka Tarnobrzeg i ukoronowanie trzy i pół letniej pracy w Tarnobrzegu awansem do I - szej ligi w 1977.

Od 1981 do 2008  roku nauczyciel akademicki Uniwersytet Warszawski. Autorski program nauki tańca w ramach Studium WF dla studentów.

No i moje dziecko CHEERLEADING.  Wraz z żoną stworzyliśmy ogólnopolskie struktury, powołaliśmy wojewódzkie Oddziały, opracowaliśmy regulaminy zawodów, cykl szkoleń dla sędziów i instruktorów, cykl obozów i warsztatów , utworzenie przy PZKosz Sekcji Cheerleaders, która umożliwiła organizację pierwszych Mistrzostw Polski Cheerleaders, Międzynarodowych Mistrzostw Warszawy, opracowanie Statutu i rejestracja w KRS Warszawskiego Stowarzyszenia K-12 ( NGO ) oraz Polskiego Stowarzyszenia Cheerleaders, 2005 zarejestrowanie PSCh w Europejskiej Federacji Cheerledingu.

Aktualnie na emeryturze i z przyjemnością organizuje spotkania Zambrowskich Licealistów w Broku tzw. „BROKLANDIE” zawsze drugi weekend września a także spotkania „Warszawskich Zambrowiaków” czyli naszych absolwentów mieszkających w Warszawie i okolicy.

Myślę, że znalazłoby się wśród naszych Absolwentów więcej osób o znakomitym dorobku życiowym, o dorobku wykraczającym po za zwykłą codzienną pracę. Pasjonatów w swoim zawodzie. I miałem nadzieję, że poznanie ich ułatwią Zjazdy Absolwentów. Niestety nie wiedzieć czemu Dyrekcja Liceum tego nie dostrzega. Nie dostrzega tego, że nie wstydzimy się środowiska, z którego się wywodzimy, że chętnie stawiamy się na każdy sygnał Zjazdowy. Nie dostrzegają również tego władze Starostwa. Nie ta opcja? Wykształceni za wcześnie? Uczelnie nie spełniły wymogów? Tytuły profesorskie, inżynierskie, magisterskie, lekarskie czy też nominacje wojskowe rozdawane za frajer?

Gdyby udało się wyjaśnić komukolwiek ten fenomen byłbym wdzięczny. Edward Krajewski

 

I PO  BALU – cz. II

Minął miesiąc od Zjazdu Absolwentów. Mnóstwo wrażeń, wiele niewidzianych twarzy spotkanych po latach, sporo nowych znajomości często z młodszymi Absolwentkami i Absolwentami poznanymi z Fb. Wymiana adresów e- mailowych, telefonów jednym słowem „namiarów”. Nie sposób nie wspomnieć ,że większość inaczej wyobrażała sobie (ja przynajmniej) spotkanie na Sali Sportowej. Połączenie Zjazdu Absolwentów z Dniem Edukacji spowodowało, w moim przekonaniu, że Absolwenci zostali zepchnięci na margines, że stanowiliśmy dość liczne tło ale mało istotne, że większą uwagę przywiązało się do obecności oficjeli. Bo czy nie wystarczyło powitanie ich przez Dyrektora? Ja osobiście nie chcę już brać udziału w takich spotkaniach. Bliżej mi do moich Koleżanek i Kolegów Absolwentów niż do przedstawicieli różnych instytucji. Trąciło trochę to wazeliniarstwem. Brawo młodzież, która przygotowała całkiem zręczną składankę!!!

Na Facebooku jest grupa pod hasłem „Bal Absolwentów”. Jest sporo refleksji, zdjęć, komentarzy. Wszystkie o Balu jego organizatorach i atmosferze panującej na Sali Balowej bardzo pozytywne. Dla mnie, jednego w tym momencie ze starszych absolwentów, oznacza to jedno, że takie spotkania są istotną sprawą w integracji absolwenckiego środowiska. A już szczególny wniosek z niektórych komentarzy wpływa, że odstęp dziesięciu lat jest zbyt długi. Że czas oczekiwania na kolejne spotkania spowoduje, że nie wszyscy go doczekamy. Wiele osób jest ciężko doświadczona przez życie. Tym bardziej spędzenie kilku godzin w otoczeniu swoich Koleżanek i Kolegów z klasy, z roku, z roczników sąsiednich na pewno poprawia im samopoczucie.

Drugi wniosek wypływa z propozycji części uczestników aby zorganizować Bal Absolwenta z okazji 75-lecia naszego LO. Pomysł, a jakże by inaczej mogło być, samego Konsultanta Macieja. Ja osobiście jestem za i to bardzo. I apeluje w tym miejscu Komitet Organizacyjny o podjęcie starań.  A może by tak zaprosić jakąś kapelę złożoną z naszych absolwentów?

Od wielu lat organizuję spotkania w Broku tzw. BROKLANDIE. Przeciętnie bywa na nich ok. 30-35 osób. W przyszłym roku w drugi weekend  września ( 8-10.09. 2017) również planuję już siódme, spotkanie. Staramy się unikać zadęć, patosu, politycznych przepychanek. Zresztą wszystkie te sprawy reguluje KONSTYTUCJA BROKLANDII. Cała nasza uwaga jest skierowana na rozrywkę, zabawę, wspomnienia i INTEGRACJĘ. Od czasu do czasu prosimy naszych Absolwentów, których dorobek życiowy odbiega od przeciętności o pokazanie swoich dokonań. W przyszłym roku odwiedzi nas Jurek Samusik. Mam wstępną obietnicę przyjazdu.  Podróżnik, pisarz, członek Związku Literatów Polskich, absolwent AWF, wspaniały siatkarz i kolega. Do Broku przyjeżdżają co raz to młodsze roczniki. Rozpiętość jest spora ale w niczym to nie przeszkadza aby dobrze, wesoło i przyjemnie spędzić czas. A wspomnienia z czasów szkolnych są nieuniknione. Im młodsze roczniki tym wspomnienia inne i wrażenie i oceny też. Inni profesorowie inne zwyczaje czy obyczaje. Ale wszyscy wywodzimy się z Zambrowa i Naszego LO. I TO JEST FAKT.

SERDECZNIE ZAPRASZAM DO BBROKLANDII.

 

„Refleksje dinozaura” po zjeździe i balu absolwentów, Anno Domini 2016.

Kilkadziesiąt lat temu Pan prof. Murawski, przez uczniów nazywany Balonem, zainicjował spotkania Absolwentów. Fajna sprawa, która przyczyniała się do integracji wszystkich roczników, Absolwentów naszego LO. I dopóki organizował to Pan Profesor (potem pomagała mu córka Basia Murawska) odbywało się to w atmosferze
zabawy, spotkań rocznikowych, Balu i wzajemnego poznawania się. Część pierwsza, oficjalna polegała na przywitaniu Absolwentów przez Dyrekcję, okolicznościowych przemowach przedstawicieli Absolwentów. Uczestniczyłem w trzech Zjazdach (1976, 1986, 1996) i nagle doszło do kuriozalnego Zjazdu. W 2006 roku odbył się Zjazd Absolwentów bez Absolwentów!!!  Kto podjął taka decyzję nie wiem. Wiem jedynie, że Dyrekcja wyraziła na to zgodę. Domyślać się można wielu rzeczy, ale fakt jest faktem.

Propozycję Zjazdu Absolwentów w roku 2016 rzuciłem dwa lata temu na tradycyjnym spotkaniu w Broku. Burmistrz obiecał zorganizowanie spotkania z Dyrektorem. Mieliśmy omówić sprawy organizacyjne Zjazdu. W pażdzierniku 2015 roku doszło do spotkania. Dyrektor, Pan Burmistrz, Wiesio Wiśniewski i moja skromna osoba. Trudne rozmowy z Panem Dyrektorem. Ale sprawa skończyła się tym, że Bal Absolwenta będzie organizowany oddzielnie bez ingerencji szkoły, która zorganizuje spotkanie w Szkole.

I tak, jak Bal zorganizowany był doskonale: strona internetowa, konkretne informacje, przygotowano gadżety, tańczyliśmy przy żywej muzyce. Po jakimś czasie nie ważne były roczniki. Poznałem mnóstwo osób, dla mnie młodzieży, z którymi i rozmowa i zabawa była absolutną frajdą. Komitet organizacyjny Balu Absolwenta sprawdził się. Można grymasić na repertuar orkiestry, zestaw menu, lecz trudno mi wyobrazić sobie, aby spełnić zachcianki blisko dwustu uczestników Balu.

Natomiast w Szkole, Naszej Szkole, przeżyłem coś co można nazwać lekkim szokiem. Absolwenci zostali zepchnięci na margines, potraktowani jako osoby robiące frekwencję. Nie będę się rozwodził nad patosem i niesamowitym zadęciem każdego niemalże wystąpienia. Wyjątkiem był tu Burmistrz (dla nas Kazik), który przypomniał w swoim wystąpieniu, że na sali są Absolwenci.

A już skandalem było niedopuszczenie do głosu naszej najstarszej Absolwentki. Dlaczego?

Pozdrawiam - Edward Krajewski, absolwent z 1963 roku

 


 

Podziękowania uczestniczki balu

Pragnę podziękować ORGANIZATOROM Balu Absolwentów, który miał miejsce dnia 7 października 2016 roku z okazji 70-lecia Liceum Ogólnokształcącego w Zambrowie. Co za MILE  SPOTKANIE, sprawna organizacja, towarzystwo doborowe, menu wykwintne, muzyka lux. To wszystko sprawiło, ze miałam cudowny wieczór wspomnień. Miło było popatrzeć jak MŁODZIEŻ lat 1956 - 2006 szaleje na parkiecie i uwija się przy stolach. Panie wirowały jak barwne motyle wokół kąkoli. Bardzo wszystkim dziękuje a szczególnie Jolancie Murawskiej i Tadeuszowi Choińskiemu.  Czy słonce, czy zła pogoda Dobre tance i Wesoła  Kompania Radości NAM doda -   Have a wonderful time.

Uczestniczka BALU - Halina Biala Wisniewska

 


 

7 października odbyły się uroczystości jubileuszu 70-lecia Liceum Ogólnokształcącego. W tym dniu został także zorganizowany Bal Absolwentów w którym udział wzięło niemal sto siedemdziesiąt osób. Była to wyjątkowa okazja do wspólnego spotkania po latach, przeżywania od nowa wydarzeń sprzed lat i oczywiście wspólnej zabawy do białego rana.

W balu wzięły udział osoby uczące się w systemie dziennym jak również wieczorowym. Spotkanie z okazji 70-lecia szkoły miało miejsce na sali weselnej przy ul. Fabrycznej 10 w Zambrowie. Organizatorzy balu przewidzieli dla uczestników w tym dniu szereg atrakcji - zagrała m.in. KAPELA CYMES z Białegostoku a absolwentom, którzy ukończyli szkołę sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, czterdzieści, trzydzieści, dwadzieścia i dziesięć lat temu wręczono specjalne certyfikaty. Ponadto organizatorzy zapewnili catering, pamiątkę z balu oraz a wkrótce otrzymają również płytę DVD z nagraniem z zabawy.

Na początku balu głos zabrali organizatorzy - Jolanta Murawska oraz Ryszard Kozłowski - którzy przywitali wszystkich przybyłych gości i absolwentów. Oficjalnego otwarcia dokonał jeden z absolwentów - Burmistrz Kazimierz Dąbrowski. Głos zabrał także Starosta Powiatu Zambrowskiego Robert Rosiak. Burmistrza rozdał absolwentom miejskie gadżety, natomiast Starosta przekazał pamiątkową monetę z wizerunkiem bp Józefa Michalika. W gronie zaproszonych gości znaleźli się: Roman Święcki, Stanisław Chmielewski, Ireneusz Chyliński, Jerzy Boruc, Wiesław Słaby oraz nie przybyli na bal ze względów zdrowotnych Edward Leszczyński i Zygmunt Faszcza.

W balu udział wzięli przedstawiciele niemal trzydziestu roczników. Najstarszą uczestniczką była Pani Jadwiga Ekiert Modzelewska absolwentka z 1956 roku a najmłodszą Katarzyna Hobbelen absolwentka z 2006 roku. Największa reprezentacja absolwentów przybyła z na bal z roczników z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Na bal przybyli absolwenci m.in. z Ameryki Północnej, Australii a także z kranów europejskich - Austrii oraz z całej Polski.

Uczestnicy balu byli zgodni, że spotkanie połączone z zabawą i dobrym jedzeniem będzie powtórzone także w przyszłych latach. Warto przypomnieć, że od wielu lat odbywają się spotkania absolwentów Liceum Ogólnokształcącego w Broku, tzw. Broklandie. Spotkania odbywają się w Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym „Rzemieślnik” w Broku i organizowane są przez Edwarda Krajewskiego.

Dyplomy z okazji sześćdziesięciu lat zdania matury odebrała Jadwiga Ekiert, Janusz Czesław Bąkowski oraz Kazimierz Dąbrowski z okazji pięćdziesięciu lat od zdania matury, Ryszard Kozłowski, Józef Dmochowski i Barbara Śliwińska z okazji czterdziestolecia, Tomasz Gigol i Sławomir Słaby z okazji trzydziestolecia oraz Katarzyna Hobbelen z okazji dziesięciolecia od zdania matury.

Organizację Balu Absolwentów wsparli pani Grażyna Czartoryska - kwiaciarnia Grażyna Czartoryska, Pan Antoni Nietubyć - Wytwórnia Sękaczy w Andrzejewie oraz Pan Lech Kunikowski - absolwent Liceum Ogólnokształcącego przebywający w Stanach Zjednoczonych.

W skład komitetu organizacyjnego Balu Absolwentów weszli: Jolanta Murawska - Przewodnicząca, Iwona Urszula Romanek - Zastępca Przewodniczącej, Ryszard Kozłowski - Skarbnik, Tadeusz Choiński - Członek, Barbara Kulesza - Członek, Wiesław Wiśniewski - Członek oraz Krzysztof Dmochowski.

Zapraszamy do oglądania zdjęć w dziale „Galeria”


Hosting zapewnia

Portal internetowy zambrowiacy.pl